Był starszy chłopak
i młodsza dziewczyna.
On gdzieś z daleka,
a ona tuż przy nas.
Los ich poznania
...tylko im znany,
sens ich relacji
nigdy zrozumiały.
Historia jak z filmu-
-znajomość w sieci,
przed takim losem
chrońcie swe dzieci.
Chłopak dla żartów,
dziewczyna poważnie.
Skazał ją i innych
na nieszczęść kaźnie.
Może nie wiedział,
albo nie dojrzał
lub ze złej strony
na wszystko spojrzał-
-teraz już za późno,
dawno po ptakach,
młoda dziewczyna
rzuciła chłopaka.
Tego realnego
wolała wymienić
na kolesia z sieci,
nie wiedziała co cenić.
Teraz samotna
czeka na spotkanie,
a młody chłopak
traci już pamięć.
Może sytuacja
kiedyś się wyjaśni,
albo zakończy
jak nie jedna z baśni.
Lecz pozostanie
po niej pewien posmak-
-młody chłopak nie da
robić z siebie osła.
Będzie ostrożny,
będzie rozważny,
nie wybierze już
niezdecydowanej panny.
Żeby dziewczyna
nie miała kumpla w sieci,
który w jej głowie
pozostawi śmietnik.
Kto temu winien?
Kogo trzeba karać?
Kto był sprawca,
a kto był ofiara?
Tego nie wiemy,
nie ma co gdybać,
przecież w życiu
wszystko jest na chyba.

To podsumowanie mojego wszystkiego z Martą. Pozostała przyjaźń i doświadczenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz