Bosa wędrówka przez słońce.
Pora wyruszyć w podróż.
Trzeba zdjąć i odstawić buciory.
Ażeby wspomnienia i brud zostawić.
Za nami tu.
Iść tam gdzie powietrze i grunt
Nieskażone i czyste,
Gdzie ludzka hołota nie depcze trawy.
Trawy rosnącej na słońcu.
Tam gdzie cisza i spokój.
W promieniach padających od dołu.
Z dala od krzyków dumnych oprawców.
Z dala od tłumu, masy i zła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz